Dogonily ich trzy motocykle
January 13, 2009 4:29pm
Z pelna obsada. Tym razem, w lesnej gluszy i bez swiadkow, Rosjanie zaczeli rozmowe od wymachiwania bronia, wyzwisk i okrazania trojki Polakow.
Kiedy gestykulujacy oficer zblizyl sie do udajacego pokornego "Tulipana", ten zareagowal tak, jak go uczyli u Sasobowskiego. Do pulkownika Strycharskiego dotarli juz bez dalszych przygod.
W krotkim artykule nie sposob odzwierciedlic wielogodzinnych wspomnien. Jest w nich barwa i dramat opowiesci o ucieczce z okrazonej przez Rosjan puszczy Rudnickiej. Radzieckie sluzby bezpieczenstwa zmobilizowaly do akcji rozbicia polskich partyzantow dywizje NKWD, liczaca okolo 18 tysiecy doskonale uzbrojonych zolnierzy.
Operacja wienczyla wczesniejsze plany Stalina. Te zas zakladaly spowolnienie frontu, kiedy 7 lipca 1944r. wybuchlo w Wilnie powstanie antyniemieckie. Upadlo w dwa dni pozniej. Rosjanie zaatakowali miasto juz 13 lipca, pewni, ze polskie oddzialy podziemne fizycznie juz nie istnieja. Niestety dla nich i tym razem Wilno zaatakowaly brygady AK (ukryte dotad w lasach i te, ktore wycofaly sie z miasta), przyjmujac na siebie ciezar pierwszego uderzenia. 17 lipca dowodca Frontu Bialoruskiego, general Czernichowski, zapowiedzial utworzenie z AK polskiej dywizji.
0 Responses to Dogonily ich trzy motocykle